Jakie jest zastosowanie łóżek nefrytowych?

Moi rodzice całe życie ciężko i uczciwie pracowali. Żadne z nich się nie skarżyło i nie narzeka na nic do tej pory. To przeuroczy ludzie, którzy nauczyli się pokory w życiu. W tym roku moja mama pierwszy raz pojechała do sanatorium. Wcześniej w ogóle nie składała wniosku. Wróciła bardzo zadowolona i z mnóstwem pomysłów.

Ile kosztuje łóżko nefrytowe?

łóżka nefrytoweZaczęła opowiadać, jakie zabiegi tam miała robione, i wychwalała wszystko i wszystkich. Kilka razy obiło mi się o uszy coś czego nie znałam, mianowicie: łóżko nefrytowe. Zabrzmiało bardzo ciekawie, a gdy chyba czwarty raz mama mówiła o tym, jak wspaniale czuły się jej plecy dzięki niemu, postanowiłam zagłębić się w ten temat. Mama powiedziała, że na pewno, gdy tata pojedzie na swój turnus, to też skorzysta z nefrytu, a jak nie, to zabierze go do swojej koleżanki z sanatorium, bo ona sobie to łóżko kupiła, używane. Dała majątek – jak to określiła mama, ale teraz ciągle jest szczęśliwa. Jeszcze tego samego dnia oglądałam łóżka nefrytowe w Internecie. Rzeczywiście, nie są tanie, ale też nie ma co przesadzać – majątek może kosztują nowe i najlepsze modele. Pomyślałam, że gdybym złożyła się z siostrą, to mogłybyśmy rodzicom takie łóżko kupić. Biorąc pod uwagę, ile dobrego się o nim naczytałam to był interesujący pomysł. Jest to łóżko terapeutyczno-rehabilitacyjne, więc nie było jakąś tam zachcianką. Miało służyć ich zdrowiu. Rozluźnia i masuje mięśnie kręgosłupa, zwiększa odporność i przyśpiesza regenerację – co i mnie mogło się przydać…

Dalej już nie zastanawiałam się czy, tylko gdzie i za ile. Wszystko zależało od stanu finansów, ale im dłużej myślałam o zaletach posiadania tego łóżka, tym więcej byłam w stanie za nie zapłacić. Podejrzewałam, że pół rodziny będzie teraz przychodziło do nas w odwiedziny. Rodzice będą w wniebowzięci, bo uwielbiają towarzystwo.